Marion reduktor siwizny – opinie moje i dlaczego lekarz zalecił mi coś innego

Pamiętam jak bardzo mi zależało na redukcji siwych włosów. Miałem dość pojawiających się pojedynczych kosmyków na całej głowie, co moim zdaniem bardzo źle wyglądało. Swoją walkę z siwizną zacząłem od edukacji, w ogóle zacząłem czytać co powoduje powstawanie siwych włosów i co można robić, aby się ich pozbyć. Na pewno nie wchodziło w grę farbowanie, bo moim zdaniem wygląda to komicznie u faceta i od razu widać, że coś takiego się robiło.

W taki oto sposób natrafiłem na odpowiednie odżywki do włosów. Po przeczytaniu licznych opinii zdecydowałem się na przetestowanie w pierwszej kolejności  Marion Reduktor Siwizny RX4.

rx4

Środek nakładało się jak szampon do włosów, więc stwierdziłem, że przy codziennej kąpieli mogę traktować nim swoją głowę. Niestety tygodnie mijały, a u mnie nie było widać znaczącej zmiany. Zacząłem się bardzo denerwować na całą sytuację i myślałem o przerwaniu kuracji.

Na szczęście postanowiłem całą sprawę skonsultować z lekarzem i dowiedzieć się, czy jest dla moich włosów jeszcze jakaś szansa. Po rozmowie specjalista zalecił mi skorzystanie z innego preparatu, aby sprawdzić jak zachowa się mój organizm. Polecił mi on Gray Protect, który z powodzeniem sprawdza się w przypadku jego pacjentów.

gray protect

Zamówiłem dla siebie opakowanie tabletek i z wielką nadzieją rozpocząłem kurację. Co ciekawe, wraz z upływającym czasem, ilością spożytych kapsułek moje siwe włosy ponownie zaczęły nabierać koloru, co oznaczało, że poziom melatoniny wracał do wcześniejszego poziomu. To było rewelacyjne uczucie! Znowu, gdy przeglądałem się w lustrze mogłem zobaczyć moje szatynowe włosy w pełnej okazałości, bez siwych wykwitów.

Myślę, że mogę z czystym sumieniem polecić każdemu Gray Protect – pigułki są łatwe w przyswajaniu przez organizm, wystarczy je spożywać w odpowiednio wyznaczonych godzinach i czekać na efekty. Ja teraz czuje się bardzo dobrze sam ze sobą i co ważne, wyglądam na kogoś zupełnie młodszego! Co ważne, wszystko udało się osiągnąć w naturalny sposób, bez farbowania. Naprawdę warto!

5 Odpowiedzi do Marion reduktor siwizny – opinie moje i dlaczego lekarz zalecił mi coś innego

  1. Mikolaj Zielinski napisał(a):

    Marion reklamowany jest jako reduktor siwizny, który ponoć nie jest specyfikiem farbującym włosy. Ale to brednie! bo to działa absolutnie jak zwykła farba, do tego marnej jakości.

    • Ludwika Majewska napisał(a):

      Stosowałeś?

      • Mikolaj Zielinski napisał(a):

        Tak! Jak najbardziej, chociaż generalnie tego żałuję. Pieniądze to tam mają w tej historii najmniejsze znaczenie, ale szkoda mi moich włosów, a i czas mógłbym przeznaczyć na coś lepszego.

        • Iwona Dudek napisał(a):

          A mógłbyś opowiedzieć nam dokładniej jak przebiegała Twoja historia z Marionem?

          • Mikolaj Zielinski napisał(a):

            No dobrze, ale to tak w wielkim skrócie i to rozwijając moje wcześniejsze myśli.
            -Specyfik działa jak farba.
            -Farba niskiej jakości, która nie wygląda specjalnie oszałamiająco.
            -Farba ta schodzi bardzo mocno już po 1 myciu, a potem po następnych.
            -Środek mamy stosować co tydzień, co sprawia – że nakładamy tylko wielkiej farby.
            -Po 2 tyg. od ostatniego stosowania – nie ma po stosowaniu śladu.
            -Według ulotki nie powinniśmy stosować Mariona z żadnym innym środkiem, więc ostatecznie tracimy na tę z góry przegraną walkę 1-2 miesięcy, co uważam za istną tragedię.
            Tyle, tak w wielkim skrócie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *